OFFRE LISEUSES
Une liseuse achetée = une housse offerte* jusqu'au 21 juin
Nouveauté
Komu potrzebna jest wojna
Par :Formats :
Disponible dans votre compte client Decitre ou Furet du Nord dès validation de votre commande. Le format ePub est :
- Compatible avec une lecture sur My Vivlio (smartphone, tablette, ordinateur)
- Compatible avec une lecture sur liseuses Vivlio
- Pour les liseuses autres que Vivlio, vous devez utiliser le logiciel Adobe Digital Edition. Non compatible avec la lecture sur les liseuses Kindle, Remarkable et Sony
, qui est-ce ?Notre partenaire de plateforme de lecture numérique où vous retrouverez l'ensemble de vos ebooks gratuitement
Pour en savoir plus sur nos ebooks, consultez notre aide en ligne ici
- FormatePub
- ISBN8235982017
- EAN9798235982017
- Date de parution06/06/2026
- Protection num.pas de protection
- Infos supplémentairesepub
- ÉditeurIoakim Ioakim
Résumé
Dlaczego wojna tak latwo wraca do ludzkiej historii? Czy naprawde jest tylko skutkiem agresji, natury czlowieka, konfliktu interesów i geopolityki? A moze istnieje caly system, który potrafi z ludzkiego leku zbudowac jezyk, instytucje, budzet, kariere, przemysl i zysk?Komu potrzebna jest wojna? Lek, wladza i ekonomia przemocy to esej o swiecie, który zbyt latwo uznaje przemoc za rozsadek, mobilizacje za odpowiedzialnosc, a strach za dojrzale rozpoznanie rzeczywistosci.
Punktem wyjscia jest prosty obraz: dwóch ludzi stoi pod jednym drzewem. Owoców wystarczyloby dla obu. A jednak jeden z nich podnosi kamien. Drugi widzi nie tyle gest, ile mozliwosc ciosu. I wtedy takze siega po kamien. Od tej sceny Wieslaw W. Falkowski prowadzi czytelnika przez kolejne warstwy wojny: strach przed pierwszym ciosem, lustrzane podobienstwo wrogów, honor, dume i upokorzenie, polityczna organizacje leku, propagande bezpieczenstwa, przemysl zbrojeniowy, gospodarke kryzysu, uproszczenie jezyka, niszczenie wyobrazni oraz spoleczne trwanie wojny po zakonczeniu walk.
To nie jest ksiazka o bitwach, frontach i generalach. To ksiazka o mechanizmach. O tym, jak prywatny lek staje sie narzedziem polityki. Jak polityka zmienia go w instytucje. Jak instytucja zmienia go w rynek. Jak rynek zaczyna potrzebowac wojny bardziej niz zwykly czlowiek. I jak wojna, aby trwac, musi zubozyc kulture, pamiec, jezyk i zdolnosc myslenia w sposób bardziej zlozony niz prosty podzial na "nas" i "ich".
Autor nie udaje, ze pokój jest latwy. Przeciwnie - pokazuje, ze pokój wymaga wiecej wyobrazni, cierpliwosci i odwagi niz mobilizacja. Wojna porzadkuje swiat brutalnie i szybko. Pokój trzeba budowac powoli, bez patosu, bez gwarancji i bez pewnosci, ze raz odlozony kamien nie zostanie podniesiony ponownie. Czlowiek podnosi kamien ze strachu. System podtrzymuje go w jego reku dla zysku.
Punktem wyjscia jest prosty obraz: dwóch ludzi stoi pod jednym drzewem. Owoców wystarczyloby dla obu. A jednak jeden z nich podnosi kamien. Drugi widzi nie tyle gest, ile mozliwosc ciosu. I wtedy takze siega po kamien. Od tej sceny Wieslaw W. Falkowski prowadzi czytelnika przez kolejne warstwy wojny: strach przed pierwszym ciosem, lustrzane podobienstwo wrogów, honor, dume i upokorzenie, polityczna organizacje leku, propagande bezpieczenstwa, przemysl zbrojeniowy, gospodarke kryzysu, uproszczenie jezyka, niszczenie wyobrazni oraz spoleczne trwanie wojny po zakonczeniu walk.
To nie jest ksiazka o bitwach, frontach i generalach. To ksiazka o mechanizmach. O tym, jak prywatny lek staje sie narzedziem polityki. Jak polityka zmienia go w instytucje. Jak instytucja zmienia go w rynek. Jak rynek zaczyna potrzebowac wojny bardziej niz zwykly czlowiek. I jak wojna, aby trwac, musi zubozyc kulture, pamiec, jezyk i zdolnosc myslenia w sposób bardziej zlozony niz prosty podzial na "nas" i "ich".
Autor nie udaje, ze pokój jest latwy. Przeciwnie - pokazuje, ze pokój wymaga wiecej wyobrazni, cierpliwosci i odwagi niz mobilizacja. Wojna porzadkuje swiat brutalnie i szybko. Pokój trzeba budowac powoli, bez patosu, bez gwarancji i bez pewnosci, ze raz odlozony kamien nie zostanie podniesiony ponownie. Czlowiek podnosi kamien ze strachu. System podtrzymuje go w jego reku dla zysku.










