CZY KIEDYKOWIEK CZULES SIE OBCY NA WLASNEJ PLANECIE?Przyjmujemy za pewnik, ze Ziemia jest "kolebka ludzkosci". Ale dlaczego ta kolebka jest dla nas tak nieprzyjazna? Dlaczego grawitacja niszczy nasze kregoslupy, swiatlo sloneczne parzy nasza skóre, a nasze dzieci rodza sie najbardziej bezbronne w calej naturze? Zaden inny gatunek na tej planecie nie jest tak zle przystosowany do zycia w ziemskich warunkach jak my."STARBOUND ABORIGINES" to manifest gatunku dotknietego amnezja.
Autor stawia pytania, na które oficjalna nauka nie chce lub nie potrafi odpowiedziec: Biologiczne niedopasowanie: Dlaczego ewolucja przez miliony lat nie potrafila wyeliminowac wad, które sprawiaja, ze nasze ciala "psuja sie" juz w polowie zycia? Nadwyzka intelektu: Po co nam mózg o tak poteznej mocy obliczeniowej, która nie jest potrzebna do przetrwania w dziczy, ale idealnie nadaje sie do nawigacji miedzygwiezdnej? Genetyczna tesknota: Czy nasz postep techniczny to faktycznie "odkrycia", czy moze bolesne przypominanie sobie wiedzy, która utracilismy w wyniku kosmicznej katastrofy? Nie ewoluowalismy z ziemskiego pylu.
Jestesmy potomkami ocalalych z wielkiej odysei, uwiezionymi w cialach prymatów na obcej planecie. Nasza obsesja na punkcie gwiazd to nie tylko ciekawosc - to nostalgia za domem, o którym zapomnielismy, ale który wciaz nosimy w naszym DNA. Czas spojrzec prawdzie w oczy: Ziemia nie jest naszym domem. Jestesmy tu tylko rozbitkami.
CZY KIEDYKOWIEK CZULES SIE OBCY NA WLASNEJ PLANECIE?Przyjmujemy za pewnik, ze Ziemia jest "kolebka ludzkosci". Ale dlaczego ta kolebka jest dla nas tak nieprzyjazna? Dlaczego grawitacja niszczy nasze kregoslupy, swiatlo sloneczne parzy nasza skóre, a nasze dzieci rodza sie najbardziej bezbronne w calej naturze? Zaden inny gatunek na tej planecie nie jest tak zle przystosowany do zycia w ziemskich warunkach jak my."STARBOUND ABORIGINES" to manifest gatunku dotknietego amnezja.
Autor stawia pytania, na które oficjalna nauka nie chce lub nie potrafi odpowiedziec: Biologiczne niedopasowanie: Dlaczego ewolucja przez miliony lat nie potrafila wyeliminowac wad, które sprawiaja, ze nasze ciala "psuja sie" juz w polowie zycia? Nadwyzka intelektu: Po co nam mózg o tak poteznej mocy obliczeniowej, która nie jest potrzebna do przetrwania w dziczy, ale idealnie nadaje sie do nawigacji miedzygwiezdnej? Genetyczna tesknota: Czy nasz postep techniczny to faktycznie "odkrycia", czy moze bolesne przypominanie sobie wiedzy, która utracilismy w wyniku kosmicznej katastrofy? Nie ewoluowalismy z ziemskiego pylu.
Jestesmy potomkami ocalalych z wielkiej odysei, uwiezionymi w cialach prymatów na obcej planecie. Nasza obsesja na punkcie gwiazd to nie tylko ciekawosc - to nostalgia za domem, o którym zapomnielismy, ale który wciaz nosimy w naszym DNA. Czas spojrzec prawdzie w oczy: Ziemia nie jest naszym domem. Jestesmy tu tylko rozbitkami.