OFFRE LISEUSES
Une liseuse achetée = une housse offerte* jusqu'au 21 juin
Stajnia pod lasem
Par : ,Formats :
Disponible dans votre compte client Decitre ou Furet du Nord dès validation de votre commande. Le format MP3 est :
- Pour les liseuses autres que Vivlio, vous devez utiliser le logiciel Adobe Digital Edition. Non compatible avec la lecture sur les liseuses Kindle, Remarkable et Sony
, qui est-ce ?Notre partenaire de plateforme de lecture numérique où vous retrouverez l'ensemble de vos ebooks gratuitement
Pour en savoir plus sur nos ebooks, consultez notre aide en ligne ici
- FormatMP3
- ISBN978-87-28-48594-1
- EAN9788728485941
- Date de parution17/10/2022
- Protection num.pas de protection
- Taille171 Mo
- Infos supplémentairesaudio
- ÉditeurSAGA Egmont
Résumé
Rzuc wszystko i zalóz stajnie
Winston Churchill twierdzil, ze zadnej godziny zycia nie mozna uznac za zmarnowana, jesli spedzilo sie ja w siodle. Ta maksyma przez wiele lat byla dla Ewy drogowskazem - zawsze i wszedzie towarzyszyly jej konie. Po powrocie z Londynu kobieta w koncu postanawia spelnic swoje najwieksze marzenie i otworzyc wlasna stajnie. Ale nagle los przestaje byc jej przychylny. Malzenstwo Ewy sie rozpada, sytuacja finansowa z dnia na dzien sie pogarsza, a prowadzenie pensjonatu dla koni zaczyna ja przerastac.
Wielka pasja lada chwila moze zmienic sie w wielka udreke... Chyba ze pojawi sie ktos, kto pomoze jej wyjsc na prosta i sprawi, ze tytulowa stajnia pod lasem stanie sie oaza szczescia. Od najmlodszych lat kochala konie, uwielbiala ich zapach, nawet zapach obornika dobrze sie jej kojarzyl, przywolywal mile wspomnienia. Z wiekiem coraz mniej lubila jazde konna, a coraz bardziej przebywanie z tymi wspanialymi zwierzetami.
Otworzyla drzwi stajni i weszla do cieplego pomieszczenia, powietrze przesycal zapach siana i koni. Wszystkie konie, oprócz jednego, wystawily lby, czekajac na poranne karmienie. Elzbieta Praglowska - przez zycie pedzi galopem lub chadza stepa, zwykle pewnie dzierzac wodze z palcatem na podoredziu. Uczepiona konskiej grzywy przemierza podwarszawskie wydmy, kredowe wzgórza Albionu, plaze slonecznej Andaluzji i bezkresy wlasnej imaginacji.
Dawniej konstabl w Scotland Yardzie obecnie autorka niniejszej powiesci i nie tylko...
Wielka pasja lada chwila moze zmienic sie w wielka udreke... Chyba ze pojawi sie ktos, kto pomoze jej wyjsc na prosta i sprawi, ze tytulowa stajnia pod lasem stanie sie oaza szczescia. Od najmlodszych lat kochala konie, uwielbiala ich zapach, nawet zapach obornika dobrze sie jej kojarzyl, przywolywal mile wspomnienia. Z wiekiem coraz mniej lubila jazde konna, a coraz bardziej przebywanie z tymi wspanialymi zwierzetami.
Otworzyla drzwi stajni i weszla do cieplego pomieszczenia, powietrze przesycal zapach siana i koni. Wszystkie konie, oprócz jednego, wystawily lby, czekajac na poranne karmienie. Elzbieta Praglowska - przez zycie pedzi galopem lub chadza stepa, zwykle pewnie dzierzac wodze z palcatem na podoredziu. Uczepiona konskiej grzywy przemierza podwarszawskie wydmy, kredowe wzgórza Albionu, plaze slonecznej Andaluzji i bezkresy wlasnej imaginacji.
Dawniej konstabl w Scotland Yardzie obecnie autorka niniejszej powiesci i nie tylko...



