OFFRE LISEUSES

Une liseuse achetée = une housse offerte* jusqu'au 21 juin

Mroczny książę

Par : Ewa Los, Joanna Derengowska
Offrir maintenant
Ou planifier dans votre panier
Disponible dans votre compte client Decitre ou Furet du Nord dès validation de votre commande. Le format MP3 est :
  • Pour les liseuses autres que Vivlio, vous devez utiliser le logiciel Adobe Digital Edition. Non compatible avec la lecture sur les liseuses Kindle, Remarkable et Sony
Logo Vivlio, qui est-ce ?

Notre partenaire de plateforme de lecture numérique où vous retrouverez l'ensemble de vos ebooks gratuitement

Pour en savoir plus sur nos ebooks, consultez notre aide en ligne ici
C'est si simple ! Lisez votre ebook avec l'app Vivlio sur votre tablette, mobile ou ordinateur :
Google PlayApp Store
  • FormatMP3
  • ISBN978-87-28-42461-2
  • EAN9788728424612
  • Date de parution22/09/2022
  • Protection num.pas de protection
  • Taille627 Mo
  • Infos supplémentairesaudio
  • ÉditeurSAGA Egmont

Résumé

To ty decydujesz, jak bardzo dasz sie zaslepic milosci Marta Amal ma w zyciu wszystko, czego zawsze pragnela - ukochanego mezczyzne, pieniadze, podróze i luksusowe hotele. Jednak szczescie najwyrazniej nie jest jej pisane. Jak sama o sobie mówi: to nie jest bajka o ksieciu i Kopciuszku, to moje prawdziwe zycie. Podczas urlopu w Jordanii Marta poznaje radykalna islamska rodzine swojego meza, Mikaila.
Do glosu dochodzi mroczna strona osobowosci jej ukochanego, której do tej pory nie znala. Mezczyzna zaczyna stosowac przemoc psychiczna i fizyczna wobec Marty i dzieci. Coraz wiecej wskazuje równiez na to, ze bral udzial w zamachu na hotel w Akabie. Mimo problemów, z którymi musi sie borykac, mloda kobieta postanawia pomóc siostrom Mikaila - ciezarnej Laili, wiezionej przez ich wuja w willi w Amanie, oraz Elif, która potajemnie spotyka sie z kochankiem.
Marta musi ukrywac prawde przed mezem, którego wciaz kocha, ale z kazdym dniem traci do niego zaufanie. Gdy wyjdzie na jaw, kto doprowadzil do uwolnienia Laili, nie bedzie mogla liczyc na niczyja pomoc... Prawie wjezdzamy w tlum ludzi na promenadzie. Widze ich przerazone twarze, szarpie Mikaila za reke. - Powiedz mu, zeby sie zatrzymal, zanim stanie sie cos zlego! Co on robi? Nagle Amir obraca sie do nas: - A teraz wy zobaczyc, jak wszystko wylatuje w powietrze.
Jak tu przycisnac - wskazuje jakies pokretlo pod deska rozdzielcza - to bedzie bum! Czuje zawroty glowy i szum w uszach wywolany zawrotna szybkoscia. Patrze pytajaco na meza. - Mikail? Co on mówi? Co to ma znaczyc? Nie odpowiada. Dalej pedzimy jak szaleni. Mój maz wydaje mi sie przez chwile zupelnie obcym czlowiekiem - zimnym, zlym. Przed oczami przelatuje mi nasze wspólne zycie. Tyle chwil...
Czyzby to wszystko mialo sie skonczyc tu, na tej promenadzie? Zycie moje i moich dzieci?