Apokalipsa SwiadomosciTo nie stanowi kontynuacji. To jest detonacja. Sadziles, ze prawda nie ma przed toba tajemnic.Zyles w przekonaniu, ze przetrwanie to cel ostateczny. Glos proroctwa zostal stlumiony. Choc wiecznosc szeptala przez szczeliny w tkance czasu, Matrix zdolal ja uciszyc, napedzajac spirale ludzkiej autodestrukcji. Lecz wszystko to okazalo sie klamstwem. Katastrofy dalo sie uniknac. Prawda od zawsze spoczywala ukryta w samym sercu pojedynczego czlowieka.
Wszystko jest ze soba splecione. Ucieczka nie istnieje, podobnie jak nie istnieje zadne odrebne przeznaczenie. Nie jestesmy wylacznie niedobitkami apokalipsy, lecz straznikami jedynego kodu zdolnego ocalic istnienie. Owy kod to Zlota Proporcja, której nie odnajdziesz w matematycznych wzorach, lecz w kazdej swojej komórce. Stanowi ona portal w czasie i przestrzeni, klucz do alternatywnej historii, w której ludzkosc nie jest skazana na potepienie.
Nie jestesmy przeciez zwyklymi ludzmi. Jestesmy reinkarnacjami, odlamkami esencji calosci, które ponownie jednocza sie w jedno. Poszukiwanie Graala bylo w rzeczywistosci odzyskiwaniem wlasnej pamieci. Proces, przez który przeszlismy, okazal sie próba duszy, przekuwajaca nas w "nowego czlowieka" - w Homo Luminis, Czlowieka Swiatla. Teraz, gdy stoimy na progu nowej ery, mam pewnosc, ze droga powrotna nie istnieje.
Spoczywa na nas odpowiedzialnosc za wzniesienie swiata, który nam odebrano, poprzez wyjawienie najglebszego sekretu: stanowimy jedno, jestesmy czastka wszystkiego, co istnieje. To my jestesmy ta alternatywna historia. Jestesmy wiecznoscia. Jestesmy apokalipsa swiadomosci. Czas pozostaly na przebudzenie to... TERAZ.
Apokalipsa SwiadomosciTo nie stanowi kontynuacji. To jest detonacja. Sadziles, ze prawda nie ma przed toba tajemnic.Zyles w przekonaniu, ze przetrwanie to cel ostateczny. Glos proroctwa zostal stlumiony. Choc wiecznosc szeptala przez szczeliny w tkance czasu, Matrix zdolal ja uciszyc, napedzajac spirale ludzkiej autodestrukcji. Lecz wszystko to okazalo sie klamstwem. Katastrofy dalo sie uniknac. Prawda od zawsze spoczywala ukryta w samym sercu pojedynczego czlowieka.
Wszystko jest ze soba splecione. Ucieczka nie istnieje, podobnie jak nie istnieje zadne odrebne przeznaczenie. Nie jestesmy wylacznie niedobitkami apokalipsy, lecz straznikami jedynego kodu zdolnego ocalic istnienie. Owy kod to Zlota Proporcja, której nie odnajdziesz w matematycznych wzorach, lecz w kazdej swojej komórce. Stanowi ona portal w czasie i przestrzeni, klucz do alternatywnej historii, w której ludzkosc nie jest skazana na potepienie.
Nie jestesmy przeciez zwyklymi ludzmi. Jestesmy reinkarnacjami, odlamkami esencji calosci, które ponownie jednocza sie w jedno. Poszukiwanie Graala bylo w rzeczywistosci odzyskiwaniem wlasnej pamieci. Proces, przez który przeszlismy, okazal sie próba duszy, przekuwajaca nas w "nowego czlowieka" - w Homo Luminis, Czlowieka Swiatla. Teraz, gdy stoimy na progu nowej ery, mam pewnosc, ze droga powrotna nie istnieje.
Spoczywa na nas odpowiedzialnosc za wzniesienie swiata, który nam odebrano, poprzez wyjawienie najglebszego sekretu: stanowimy jedno, jestesmy czastka wszystkiego, co istnieje. To my jestesmy ta alternatywna historia. Jestesmy wiecznoscia. Jestesmy apokalipsa swiadomosci. Czas pozostaly na przebudzenie to... TERAZ.