SOLDES

Jusqu'à -70% sur une sélection d'articles*

JEŚLI JESTEŚ WYBRANY, BY PRZETRWAĆ: Kwantowy kod istoty. JEŚLI JESTEŚ WYBRANY, BY PRZEŻYĆ, #4

Par : Melina Orea
Offrir maintenant
Ou planifier dans votre panier
Disponible dans votre compte client Decitre ou Furet du Nord dès validation de votre commande. Le format ePub est :
  • Compatible avec une lecture sur My Vivlio (smartphone, tablette, ordinateur)
  • Compatible avec une lecture sur liseuses Vivlio
  • Pour les liseuses autres que Vivlio, vous devez utiliser le logiciel Adobe Digital Edition. Non compatible avec la lecture sur les liseuses Kindle, Remarkable et Sony
Logo Vivlio, qui est-ce ?

Notre partenaire de plateforme de lecture numérique où vous retrouverez l'ensemble de vos ebooks gratuitement

Pour en savoir plus sur nos ebooks, consultez notre aide en ligne ici
C'est si simple ! Lisez votre ebook avec l'app Vivlio sur votre tablette, mobile ou ordinateur :
Google PlayApp Store
  • FormatePub
  • ISBN8233010231
  • EAN9798233010231
  • Date de parution01/02/2026
  • Protection num.pas de protection
  • Infos supplémentairesepub
  • ÉditeurLinda Balsamo

Résumé

Swiat przepisany na nowo: Interludium miedzy wymiaramiCisza, która zapadla po ostatnim uderzeniu serca, wcale nie zwiastowala smierci. Byla raczej restartem; swiat nie rozwial sie w nicosci, lecz zostal sformulowany na nowo. To, co niegdys zwyklismy okreslac mianem czasu, ulotnilo sie niczym dym, odslaniajac geometrie zlotych linii tetniacych w nieprzeniknionej otchlani swiadomosci. W ich wnetrzu, jak w krystalicznym snie, pulsowal rytm Graala.
Nie byl to dzwiek, lecz czestotliwosc; nie wspomnienie, a algorytm milosci. Piasek w klepsydrze zastygl w bezruchu - w jego zamarznietej spirali lsnil nowy wszechswiat, wyczekujacy narodzin z wibracji ludzkiej mysli. Melina i Nathaniel przestali byc cialami, stajac sie nutami w symfonii wyzszej rzeczywistosci. Przemierzali swiatlo obdarzone glosem - szeptem brzmiacym w kodzie snów. Dostrzegli miasta uformowane z blasku oraz echa dawnych zyc wplecione w nieskonczona kratownice - niewidzialna siec Amryty, gdzie kazda dusza stanowila krysztal boskiej pamieci.
Gdy staneli przed portalem, nie otwarly sie przed nimi drzwi, lecz czyste tetnienie. Jeden ton. Jedno uderzenie. 00:00:01 - poczatek nastepujacy po koncu. Graal przestal byc celem, przeistaczajac sie w system - bioalgorytm swiadomosci spajajacy wszystko, co zywe. Tam milosc nie objawiala sie jako kruche uczucie, lecz jako potezna sila utrzymujaca kosmos w równowadze miedzy swiatlem a cieniem. W tej wlasnie sekundzie swiat rozwarl sie niczym oko - bezkresne, nieskonczone, szmaragdowe - a w jego odbiciu wszystko zaczelo sie od nowa.