Nouveauté

GENEZA WULGARYZMÓW Anglosaskich. GENEZA WULGARYZMÓW, #2

Par : Michał Witosz
Offrir maintenant
Ou planifier dans votre panier
Disponible dans votre compte client Decitre ou Furet du Nord dès validation de votre commande. Le format ePub est :
  • Compatible avec une lecture sur My Vivlio (smartphone, tablette, ordinateur)
  • Compatible avec une lecture sur liseuses Vivlio
  • Pour les liseuses autres que Vivlio, vous devez utiliser le logiciel Adobe Digital Edition. Non compatible avec la lecture sur les liseuses Kindle, Remarkable et Sony
Logo Vivlio, qui est-ce ?

Notre partenaire de plateforme de lecture numérique où vous retrouverez l'ensemble de vos ebooks gratuitement

Pour en savoir plus sur nos ebooks, consultez notre aide en ligne ici
C'est si simple ! Lisez votre ebook avec l'app Vivlio sur votre tablette, mobile ou ordinateur :
Google PlayApp Store
  • FormatePub
  • ISBN8235940390
  • EAN9798235940390
  • Date de parution13/07/2026
  • Protection num.pas de protection
  • Infos supplémentairesepub
  • ÉditeurIoakim Ioakim

Résumé

Slowo od Autora Zanim otworzymy drzwi: Archeologia anglosaskiego rynsztoka, psychologia gniewu i bezpieczny dystansZanim uruchomimy nasza lingwistyczna machine i wyruszymy w duszne, spowite londynskim smogiem i rozswietlone amerykanskimi neonami zaulki angielszczyzny, musimy na chwile sie zatrzymac. Trzymaja Panstwo w rekach ksiazke niezwykla, a zarazem z gruntu niebezpieczna. Przed nami dluga, wyboista i gesta od brudu droga przez najciemniejsze, najmniej goscinne zakamarki anglosaskiego leksykonu.
Dlaczego w ogóle zapraszam Panstwa w te ponura podróz? Dlaczego postanowilem poswiecic cala ksiazke slowom, od których na co dzien odwracamy wzrok, naiwnie udajac, ze okrucienstwo i furia nie sa fundamentem naszej natury?Napisalem ja, poniewaz gleboko wierze, ze anglojezyczne inwektywy, wyzwiska i wulgaryzmy to nie jest po prostu bezmyslny, jezykowy smietnik ulic Nowego Jorku czy londynskiego East Endu.
To skamieliny. W kolejnych rozdzialach odkryja Panstwo, ze kazde z opisanych tu slów, zanim stoczylo sie na dno lub stalo sie potoczna obelga, mialo swoja absolutnie fascynujaca, nierzadko medyczna, arystokratyczna, a nawet teologiczna historie. Chcialem Panstwu pokazac, ze slowa niecenzuralne podlegaja brutalnej ewolucji. Sa jak pekniete lustra, w których od wieków odbijaja sie nasze atawistyczne leki, purytanskie obsesje, mroki eugeniki i upadki wielkich imperiów.
Zdzierajac z tych wyrazów wulgarna maske, nie dotkniemy wylacznie rynsztoka - dotkniemy zywej, pulsujacej historii zachodniej cywilizacji i najczarniejszych zakamarków ludzkiej psychiki, gdzie rodzi sie potrzeba zniszczenia drugiego czlowieka za pomoca samej tylko wibracji powietrza. Musze jednak w tym miejscu, tuz przed startem, narysowac wyrazna, gruba linie. Ta ksiazka nie jest instruktazem. Nie jest slownikiem polowym ani podrecznym arsenalem, z którego nalezy czerpac zardzewiala, zatruta amunicje do codziennych sporów.
Jako autor stanowczo odradzam wyciagania opisanych tu slów z ich historycznych klatek i uzywania ich w zyciu codziennym. Za chwile sami Panstwo zobacza, ze wiele z nich to bezlitosne, precyzyjne narzedzia sluzace do spolecznej egzekucji, dehumanizacji i zadawania glebokich, jatrzacych sie psychologicznych ran. Niesie je ogromny, ciezki od stuleci niesprawiedliwosci bagaz. Publikacja ta powstala w jednym, nadrzednym celu: jako wiwisekcja natury ludzkiej pod mikroskopem lingwistyki.
Prosze potraktowac ja jak nocna wizyte w londynskim Tower lub w muzeum dawnych narzedzi tortur. Bedziemy je ogladac z chorobliwa wrecz fascynacja, zbadamy kunszt spolecznego kowala, który je wykul, zrozumiemy bezlitosne mechanizmy ich morderczego dzialania - ale pod zadnym pozorem nie wynosmy ich z gablot, by eksperymentowac na drugim czlowieku. To praca z zakresu patomorfologii jezyka. Anatom kroi tkanke nie po to, by zadawac ból, lecz by na zimno zrozumiec, co tak naprawde zabilo pacjenta.
Niech te drapiezne, klujace i ociekajace jadem slowa pozostana na kartach tej ksiazki. Bezpiecznie odizolowane na papierze, niech stanowia jedynie ponury pomnik tego, jak potezna potrafi byc ludzka wyobraznia, gdy chce skrzywdzic kogos, kogo nie moze uderzyc fizycznie.
Chernobyl The Price of Truth
Chernobyl The Price of Truth
Michał Witosz
E-book
3,49 €
Czarnobyl: Cena prawdy
Czarnobyl: Cena prawdy
Michał Witosz
E-book
3,49 €