Wiara w zabobony moze wyrzadzic wiele szkód. Bolesnie przekonal sie o tym Tomasz, wlasciciel dorozki o numerze 13. Przez wzglad na "pechowosc" swojego pojazdu nieustannie boryka sie z brakiem klientów. Mimo ze jego dorozka w niczym nie ustepuje pozostalym w miescie, ludzie boja sie korzystac z jego uslug, by nie sciagnac na siebie nieszczescia. Zrozpaczony mezczyzna próbuje nawet zmienic klopotliwy numer w urzedzie, ale spotyka sie z odmowa.
Niespodziewanie trafia na zamoznego klienta, który wkrótce odmieni jego los o 180 stopni...
Michal Balucki w zabawny sposób ukazuje mechanizmy kreowania przesadów. Wystarczy tylko odpowiednie nastawienie, a pech mozna przekuc w szczescie.
Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi.
Wiara w zabobony moze wyrzadzic wiele szkód. Bolesnie przekonal sie o tym Tomasz, wlasciciel dorozki o numerze 13. Przez wzglad na "pechowosc" swojego pojazdu nieustannie boryka sie z brakiem klientów. Mimo ze jego dorozka w niczym nie ustepuje pozostalym w miescie, ludzie boja sie korzystac z jego uslug, by nie sciagnac na siebie nieszczescia. Zrozpaczony mezczyzna próbuje nawet zmienic klopotliwy numer w urzedzie, ale spotyka sie z odmowa.
Niespodziewanie trafia na zamoznego klienta, który wkrótce odmieni jego los o 180 stopni...
Michal Balucki w zabawny sposób ukazuje mechanizmy kreowania przesadów. Wystarczy tylko odpowiednie nastawienie, a pech mozna przekuc w szczescie.
Jezyk, postacie i poglady zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlaja pogladów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazujacej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi.